Portal ASG Bielsko!

19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Luźne rozmowy po spotkaniach, komentarze, spostrzeżenia itp.

19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez LogaN » Nie Gru 20, 2015 8:47 pm

Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy się zjawili - nie spodziewaliśmy się niemal 30-osobowej frekwencji :).

Gratulacje dla wszystkich, którzy się pojawili i którzy podjęli działania - mimo istnego tłoku na Sarnim, wszystkie ekipy zdołały w mniejszym lub większym stopniu wykonać powierzone im zadania.

Jeśli chodzi o RQS, to wykonaliśmy wszystkie zdjęcia i udaliśmy się na EXFIL. Tam zauważyliśmy grupę wroga o liczebności zbliżonej do naszej i, jak to określili przeciwnicy, "wyskoczyliśmy ze śmigłowca", żeby się trochę poprać :D. W wyniku tej akcji straciliśmy dwie osoby, zlikwidowaliśmy przeciwny oddział, a pozostała nasza czwórka (w tym technik), pozostała przy życiu.

Adam, czekamy na fotkę :).

Raz jeszcze serdeczne podziękowania dla CORPS, SH, BOS, Adama i Dawida, a także Lopezowi i jego ekipie, za urozmaicenie zabawy.

Kolejna impreza jest już zapowiedziana - uczestnicy tej dostaną / dostali zaproszenia - dobrze wiedzieć, że mamy jeszcze w okolicach ludzi, którzy lubią bardziej wymagające spotkania od typowych niedzielnych :).

Pozdrawiam!
RQS Airsoft:
https://www.facebook.com/rqsairsoft/


CTF, podkładanie bomby i inne banały, nawet najładniej opisane, to NIE scenariusze!
Awatar użytkownika
LogaN
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 2934
Rejestracja: Czw Kwi 05, 2007 10:16 am
Miejscowość: Bielsko-Biała
Ekipa: RQS Airsoft

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Lopez » Nie Gru 20, 2015 9:31 pm

Również dzięki za spotkanie :D Dobrze było sobie przypomnieć o co chodzi w ASG :D najlepszy moment to chyba seria w moją kochaną żonę która pod koniec strzelała bez kulek chyba w kolege z RQSu (już dopilnowałem że to ostatni raz, także nie ma zmiłuj hah) :D a no tak i skrót Sajgona "idziemy tam" , tam na pewno nie ma krzaków po czym : maliny , krzaki , drzewka ,drzewa, drzeweczka, kolce, krzewy, i na finał płot :)
niestety mieliśmy ograniczenie czasowe do 2000 co nie pozwoliło nam na bardziej dyskretne akcje ale i tak jesteśmy wszyscy brudni i zadowoleni co oznacza że idziemy na następną "nockę" Pan z Wami

aha i pytanko do wszystkich obecnych : Kto miał przy sobie nokto ?:D
Lopez
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 290
Rejestracja: Sob Lut 28, 2009 12:26 am
Ekipa: Rag's Quaint Style
Gadu-Gadu: 9299628

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Fazol » Pon Gru 21, 2015 10:30 am

Corpsiaki dziękują za zaproszenie i ciekawą rozgrywkę. :)

Naszej drużynie udało się zrobić tylko dwie fotki, ale cała nasza siedmioosobowa grupa wyszła bez szwanku i bez wystrzelenia jednego pocisku, choć dwa razy większa grupa ludzi prawie nas podeptała. :D

Muszę spytać, chłopaki z jakiej ekipy ewakuowały się z sąsiedniego dla nas wzgórza? Wracając oświetlali całą okolicę i zauważyli dwóch naszych niespecjalnie kryjących się przed ich światłem, po czym skomentowali: "A to niedaleko byli", czy coś w ten deseń. :D
Image
Awatar użytkownika
Fazol
 
Lata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 23
Rejestracja: Pon Lip 06, 2015 6:42 pm
Ekipa: CORPS

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez LogaN » Pon Gru 21, 2015 10:49 am

Zważywszy że RQS oraz BOS przystąpili do ewakuacji na zachodnim EXFILu, to sądzę że trafiliście w takim razie na Skull Hunters :).

aha i pytanko do wszystkich obecnych : Kto miał przy sobie nokto ?:D

Trochę tego było... z tego co wiem, to w terenie znajdowało się co najmniej 6 ulepszaczów widoków, możliwe że było tego więcej :).

PS:
Naszej drużynie udało się zrobić tylko dwie fotki, ale cała nasza siedmioosobowa grupa wyszła bez szwanku i bez wystrzelenia jednego pocisku, choć dwa razy większa grupa ludzi prawie nas podeptała.

Takie rzeczy zawsze się najfajniej i najdłużej pamięta :).
RQS Airsoft:
https://www.facebook.com/rqsairsoft/


CTF, podkładanie bomby i inne banały, nawet najładniej opisane, to NIE scenariusze!
Awatar użytkownika
LogaN
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 2934
Rejestracja: Czw Kwi 05, 2007 10:16 am
Miejscowość: Bielsko-Biała
Ekipa: RQS Airsoft

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Martinez » Pon Gru 21, 2015 4:59 pm

Fajnie było :)

Naszej ekipie, czyli BOS & friends, udało się wykonać fotki wszystkich punktów :) Niestety, nie dane nam było ewakuować się z terenu - skutecznie przeszkodziła nam w tym ekipa rQs :) Z radości na nasz widok (wszak dawno się nie widzieliśmy ;) ) postanowili wyskoczyć ze śmigła i skopać nam tyłki :D Wymiana ognia była emocjonująca, udało nam się permanentnie wyeliminować bodajże dwójkę rywali, ostatecznie jednak to oni okazali się górą :yes:

Dzięki Panowie za zorganizowanie satysfakcjonującego spotkania, do zaś!
Awatar użytkownika
Martinez
Predator ku*wa
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 2659
Rejestracja: Sob Wrz 16, 2006 8:29 pm
Miejscowość: Bielsko-Biała
Ekipa: SGO

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Ketsok » Pon Gru 21, 2015 5:54 pm

Witam wszystkich.

Ekipa Skull Hunters zjawiła się w składzie:
Alcatraz, Chorjak, Demon, Ketsok i jeden z rekrutów - Bartek

Ruszaliśmy w teren z północnego zachodu ok godz 17:30.
W założeniu mieliśmy dotrzeć do północnego bunkru, wejść w las, zaliczyć kolejne leśne okopy, wzdłuż linii energetycznych dotrzeć na skraj wschodniego EXFILu, sfotografować ruiny budynku, obejść motocross lasem na południu, dotrzeć do bunkru "Je**ć Zasade" i ewakuować się z zachodniego EXFILu. Tyle w gwoli planów, rzeczywistość zweryfikowała.

Podejście pod bunkier północny szło dosyć przyjemnie. Z pewnej odległości Chorjak zauważył samochód OPFORu, wraz z Alcatrazem zabezpieczył podejście, a ja wraz z Demonem sprawdziliśmy pojazd. Był otwarty, pusty, silnik ciepły, brak aktywności przeciwników w okolicy. Stał przy bunkrze będącym OBJ i powinniśmy raz dwa zrobić foty, aleee.... ale nie zrobiliśmy. Zaćmienie mózgowe, meldunki o światłach na kierunku marszu, bla bla bla - no po prostu przeszliśmy koło bunkru nie robiąc mu foty. Poszliśmy do przodu. Dotarliśmy do skrzyżowania dróg na którym Chorjak zameldował możliwą zasadzkę OPFOR. Weszliśmy w las na lewo od drogi aby obejść problematyczne miejsce iii się zaczęło. Dosyć duży ruch pojazdów (jeden nawet zawisł podwoziem na niezbyt dobrej drodze i był zmuszony się wycofać przy akompaniamencie zgrzytów - ktoś z Was?), światła od strony sprawdzonego pojazdu Lopeza, po chwili sam Lopezorosomak... Poczekaliśmy aż trochę się uspokoi. Po części dlatego, że było tłoczno a po cześci temu, że dalsza droga prowadziła otwartą przestrzenią a nie mieliśmy pewności, czy pułapka o której meldował Chorjak nadal na nas nie czeka. Po pewnym czasie drogą od strony naszego INFILu nadeszły trzy osoby. Przepuścilismy je dosyć daleko za naszą linię i kiedy zrównali się ze szpicą Chorjak i Alcatraz otworzyli ogień. Jak to określili "zabili dwóch z czego jeden się przyznał a drugi czmychnął". Teraz mieliśmy pewność, że po drugiej stronie drogi mamy co najmniej dwie osoby, więc nie było innego wyjścia jak ruszyć. Otwartą przestrzeń pokonaliśmy w parterze. Błoto i czołganie działają ze sobą słabo, ale skrzydel dodawały światła latarek szukających nas w zagajniku z którego spadaliśmy. Parę przeskoków od drzew do drzew i znaleźliśmy się przed kolejnym otwartym terenem przy bunkrze "Je**ć Zasade". W tym czasie zauważyliśmy marsz OPFORu od strony Krzyża - jakieś 7 osób często używające światła. Przeczekaliśmy aż nas miną i na pałe - bez rozpoznania tyraliera na bunkier. Pusto. Zrobiliśmy foty i drogą w dół w las. Doszliśmy do Paśnika i stwierdziliśmy, że trzeba wrócić do północnego bunkru. Tak też zrobiliśmy zataczając kułeczko. Cyknęliśmy zaległe foty i po swoich śladach w las. Później już nudy. Lasem po kolei do punktów, foty, nudy, przejście przez przecinkę pod siecią energetyczną (czytaj - jeb jeb, trach, jeb, trach), foty i droga przez mękę na motocross. Wyjście na ruiny. Meldunek o prawdopodobnym nokto ze strony zachodniej (komuś się widziało czerwone światełko). Rozstawienie człopaków w linii od strony możliwego kontaktu, no i chwila prawdy - światło i fota gruzu. Nikt nie strzela, nikt nie rusza, chyba meldunek był błędny bo przeżyliśmy. A później już tylko okupacja górki i czekanie na EXFIL. Gdzieś w pierwszej połowie oczekiwania usłyszeliśmy towarzystwo. Jak tu teraz czytam CORPS wszedł na EXFIL. Przerzuciłem chłopaków na drugą stronę górki jakby okazało się, że będziemy musieli prowadzić ogień. Na szczeście OPFOR nie był świadomy naszej obecności (rozmowy, otwierane rzepy - nie zachowywali by się tak gdyby wiedzieli, że jesteśmy we wzajemnym zasięgu replik). O godzinie 22:32 Skullsi się ewakuowali, zaświecili światła i chyba zdziwili chłopaków obok ^^

Reasumując:
- Mamy komplet zdjęć (nikt nie wkleja, więc i ja nie będę wrzucał, chyba że komuś bardzo zależy).
- Zerowe straty własne
- Jeden kontakt ogniowy z jednym nplem zdjętym
- 3 potwierdzone kontakty wzrokowe bez nawiązania wymiany ognia


Dzięki wielkie wszystkim za wspólną zabawę. Było przednio!
Image
Awatar użytkownika
Ketsok
Bunker Builder
Bunker Builder
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 1684
Rejestracja: Pią Cze 29, 2007 4:07 pm
Miejscowość: Okolice Andrychowa
Ekipa: 1st R/SO Skull Hunters FT

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez LogaN » Pon Gru 21, 2015 7:57 pm

To widzę, że mieliśmy identyczny plan jak Skull Hunters :).

Od nas zjawiło się 6 osób: ja, Baatt, Tomas, Filip, Flynn, Demolka.

Chcieliśmy kolejno odwiedzić: północny bunkier, okop w lesie, główny okop w lesie, okopy wschodnie, ruiny budynku, a następnie obchodząc lasem od południa j***ć Zasadę i EXFIL na zachodzie.

Wyruszyliśmy około 1810H kierując się na północny bunkier. Zauważyliśmy jednak samochód i dwie osoby w pobliżu bunkra. Sądziliśmy, że to Lopez i jego ekipa, ale teraz zdaję sobie sprawę, że to mogło być SH. Zrezygnowaliśmy z podejścia pod bunkier (przerzucając go na sam koniec planów) i ruszyliśmy koło działek na okop w lesie. Tutaj szło jak z płatka, cyknęliśmy fotki okopu, głównego okopu i okopów wschodnich, po czym ruszyliśmy na Motocross niedaleko Bosmalu. Na wysokości motocrossu zauważyliśmy przeciwnika pod płotem Bosmalu. Liczebność została określona na 2-4 osoby. Próbowaliśmy dojść do odpowiedniej pozycji strzeleckiej, jednak nie udało się to. Zrezygnowaliśmy z podjęcia wymiany ognia i ruszyliśmy dalej, na ruiny. Tam złapaliśmy kontakt z ekipą Lopeza (a Demolka meldował, że ktoś nam się zbliża od pleców, a nieco dalej słychać strzały - czyżby osoby spotkane koło Bosmalu?). Po trwającej kilka minut wymianie ognia z ekipą Lopeza (zakończonej 1 rannym po naszej stronie i 4 wyeliminowanymi przeciwnikami), zrobiliśmy zdjęcie ruin i ruszyliśmy w kierunku j***ć Zasadę. Dotarliśmy bez przygód uprzednio dzieląc się na dwie grupy (jedna sprawdziła teren od strony lasu, a druga podeszła drogą). Zrobiliśmy fotę i ruszyliśmy polami na północny bunkier, który na początku opuściliśmy. Fotka cyknięta bez przygód - postanowiliśmy zrobić zasadzkę na skraju lasu, jeśli ktoś chciałby się dostać do bunkra tamtędy. Mieliśmy chwilowy kontakt wzrokowy z dwójką przeciwników niedaleko okopu w lesie. Sądziliśmy, że będą się kierować na nas, ale nie widzieliśmy ich przez kilka późniejszych minut, więc uznaliśmy, że pewnie poszli na j***ć Zasadę. Wyszliśmy z powrotem na otwarte pole i kilka-kilkanaście minut później zauważyliśmy błysk flesza na j***ć Zasadę. Nie widzieliśmy dokąd się udali, więc ostatecznie o 2205H zdecydowaliśmy się rozpocząć procedurę ewakuacyjną. Około 2230H zauważyliśmy minimum 6-osobową grupę przeciwników zbliżającą się do północnego bunkru. Długo zastanawialiśmy się czy podejmować działania (sądziliśmy, że to CORPS), po czym ostatecznie (właściwie już po czasie EXFILa) postanowiliśmy przerwać ewakuację i postarać się uniemożliwić napotkanej grupie wykonania zadania. W trakcie wymiany ognia zdaliśmy sobie sprawę, że to BOS :). Naszą decyzję okupiliśmy utratą dwójki ludzi (pointman i dowódca), na szczęście ekipa przeciwnika została rozbita, a pozostali nasi (w tym technik) przetrwali. Resztę już znacie :).
RQS Airsoft:
https://www.facebook.com/rqsairsoft/


CTF, podkładanie bomby i inne banały, nawet najładniej opisane, to NIE scenariusze!
Awatar użytkownika
LogaN
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 2934
Rejestracja: Czw Kwi 05, 2007 10:16 am
Miejscowość: Bielsko-Biała
Ekipa: RQS Airsoft

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Waras » Pon Gru 21, 2015 8:52 pm

Dzięki za spotkanie. Czytam sobie wasze relacje i nie mogę uwierzyć, że tyle razy was mijaliśmy nie zauważając ;). Przejazd w wieżyczce rosomaka mój odcinek lędźwiowy zapamięta pewnie jeszcze długo ale warto było :army: . Szkoda, że nikogo z was nie przyuważyłem w tym czasie :).
Pozdrawiam i do następnego :).
Waras
 
Lata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 51
Rejestracja: Śro Lis 25, 2015 7:42 pm
Miejscowość: Bielsko-Biała
Gadu-Gadu: 56777376

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez TOMAS » Pon Gru 21, 2015 9:51 pm

Witam, dzięki wszystkim za spotkanie, link do zdjęć.

https://picasaweb.google.com/1075038792 ... mber212015
Awatar użytkownika
TOMAS
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 71
Rejestracja: Sob Wrz 22, 2012 12:04 am
Ekipa: RQS Airsoft

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Ketsok » Wto Gru 22, 2015 6:42 am

DelayFeedback napisał(a):Dzięki za spotkanie. Czytam sobie wasze relacje i nie mogę uwierzyć, że tyle razy was mijaliśmy nie zauważając ;). Przejazd w wieżyczce rosomaka mój odcinek lędźwiowy zapamięta pewnie jeszcze długo ale warto było :army: . Szkoda, że nikogo z was nie przyuważyłem w tym czasie :).
Pozdrawiam i do następnego :).


Nas mijaliście co najmniej 2 razy. Raz jadąc samochodem i idąc za nim a drugi raz, kiedy szliście w stronę bunkra od krzyża (myślę, że to byliście Wy o ile liczebność się zgadza). Po tym Wy poszliście na motocross i nawiązaliście wymianę z RQS (jak tu czytam) a my w przeciwnym kierunku , w las. Spodziewaliśmy Was w zasadzce na Je**ć Zasade, ale obyło się bez dalszych kontaktów. A że przy sposobności nie dawaliśmy o sobie znać... W czasie night opsów SH zwykle skupia się na wykonaniu zadań bez wdawania się w potyczki. Dlaczego? Mamy świadomość, że w bielsku RQS i BOS posiadają nocny hi-tec i nie chcemy ryzykować porażki. Rozsądniej jest po prostu robić swoje wedle zasad z naszego logo: Swift i Silent - Deadly zostawiamy na okazje, kiedy mamy pewność, że zadziała. Być może to trochę tchórzliwe, ale wolę myśleć, że po prostu rozsądne...
Image
Awatar użytkownika
Ketsok
Bunker Builder
Bunker Builder
 
Lata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 1684
Rejestracja: Pią Cze 29, 2007 4:07 pm
Miejscowość: Okolice Andrychowa
Ekipa: 1st R/SO Skull Hunters FT

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Waras » Wto Gru 22, 2015 8:13 pm

Było nas pięcioro, więc chyba to nie byliśmy albo przeliczyliście. Oczywiście, że to rozsądne podejście. IMHO nierozsądnym byłoby się wdawać z nami w potyczkę choćby z tego powodu, że nasze życie jak i amunicja były nie ograniczone. Wystarczyło podejść na respa i dawaj dalej do gry.
Jestem zadowolony nawet z tej jednej wymiany z RQS. W końcu miałem okazję postrzelać "na gorąco" a nie do tarczy za domem :). Samo patrolowanie Sarniego wywoływało przyjemne napięcie i dreszcze emocji, bo przecież ciągle coś albo szeleściło albo gdzieś się ruszało ;)) .
Oby więcej takich scenariuszy.
Waras
 
Lata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 51
Rejestracja: Śro Lis 25, 2015 7:42 pm
Miejscowość: Bielsko-Biała
Gadu-Gadu: 56777376

Re: 19.12.2015 Sarni Stok: Zwiad 2

Postprzez Fazol » Czw Gru 24, 2015 12:43 am

Corpsiaki wpadły całą ekipą (minus rookie - Kuba) czyli:
Strachu, Drobson, Fazol, Tofik, Cygan, Hanter, Timon

Na północno-zachodnim INFILu wylądowaliśmy około 18:30 i planowaliśmy zacząć od bunkra betonowego i dalej okop leśny, bunkier betonowy, powrócić do lasu i skierować się na następny okop i kolejnie znowu na okopy (północne). Po tym mieliśmy czmychnąć niezauważenie do ruin budynku i dotrzeć do wschodniego EXFILu.
Już na dzień dobry w naszą stronę nadjechał samochód, długo się nie zastanawiając, zalegliśmy w obronnej. Klienci się wycofali, to też wysłaliśmy czujkę, żeby obadał sytuację. Zero śladu OPFORu, ruszyliśmy dalej. Samochód trochę nam namieszał i nieco pokręciliśmy kierunek marszu, minęliśmy pierwszy punkt o kilkadziesiąt metrów, nie robiąc zdjęcia. Starając się zejść z otwartego terenu, postanowiliśmy przebiec odsłonięty odcinek przy linii drzew. Jakie było nasze zdziwienie gdy okazało się, że dobiegliśmy do południowego INFILa(miły wieczorny jogging w dobrym towarzystwie)... Skierowaliśmy się do okopu, wysuniętego najbardziej na zachód. Przed przecięciem zachodniego EXFILa, zauważyliśmy cztery (lub pięć, pamięć zawodzi) trupy zmierzające do respa. Byliśmy ukryci 5 metrów w głębi gaju na południe od EXFILa. Koledzy prawie w nas wleźli, bo leżeliśmy 6-7 metrów od ich stóp. Na całe szczęście postanowili nas nie deptać i ruszyli dalej polem przy linii drzew. Przechodząc przez zachodni EXFIL i dalej na północ, dało się słyszeć trzaski łamanych gałęzi oraz szmery. W jednym momencie czujka doniósł, że zauważył przeciwnika. Odbiliśmy nieco na wschód i weszliśmy głębiej w zagajnik. Po 5 minutach przerwy nieco pod nami, pięknie przed naszymi lufami (jakieś 10-15 metrów) przemieszczała się pięcioosobowa grupa. Jako, iż obiecaliśmy sobie nie oddać tego dnia ani jednego strzału, przepuściliśmy ich i po 10 minutach ruszyliśmy dalej. Dotarliśmy do okolic okopu, niestety nie udało nam się go zlokalizować. Odbiliśmy na południowy bunkier i tam zrobiliśmy pierwsze tego wieczoru zdjęcie. Ruszyliśmy na wschód do ruin budynku. Zajęliśmy wzgórze przed wschodnim EXFILem i spokojnie strzeliliśmy sobie po batonie oraz łyku wody. Po krótkiej przerwie ruszyliśmy dalej i zajęliśmy wzgórze w północno-wschodniej części EXFILa. Obserwacja terenu i zaraz potem wysłanie trzech osób na ruiny w celu zrobienia zdjęcia. Foto strzelili i dołączyli do czwórki, która obstawiała wzgórze. Wtedy dwie osoby wrzuciły sobie nieco na luz (i tu nas Skullsi słyszeli), za co dostały ochrzan od dowódcy. Chłopakom wydawało się, że słyszą jakieś szepty. Parę minut potem na wzgórzu obok zapaliły się latarki. Ci "od rozmów i rzepów" po drugiej stronie górki nieco się zdziwili. Nie wiedzieliśmy czy to przeszkadzający wpadli czy ktoś się ewakuuję. W każdym razie cztery lufy w tamtą stronę były wymierzone. Jakąś minutę później, gdy odpalili czerwone światła i oddali parę strzałów, nasi wrzucili na luz. Spokojnie doczekaliśmy do końca czasu i ewakuowaliśmy się z terenu.

Podsumowując:
- Zdjęcia mamy tylko dwa
- Były cztery kontakty wzrokowe (wliczając trupy) bez wymiany ognia
- Wszyscy cało wrócili do domu
- Uświadomiliśmy sobie, że pora na chwilkę odłożyć CQB i zabrać się za zieloną i przede wszystkim za zabawę z mapą. :D

Wszystkie chłopaki dziękują za świetną zabawę i miłe odprawę na koniec. Ja osobiście dziękuję Ketsokowi za nasz mały biznes. :yes:
Image
Awatar użytkownika
Fazol
 
Lata członkostwaLata członkostwa
 
Posty: 23
Rejestracja: Pon Lip 06, 2015 6:42 pm
Ekipa: CORPS


Wróć do Po spotkaniach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości